Jak adoptować i oswoić królika

Decyzja o wzięciu do domu jakiegokolwiek zwierzęcia powinna być dobrze przemyślana i odpowiedzialna. Opieka nad królikiem, kotem czy psem wymaga znajomości jego potrzeb. Dlatego jeszcze zanim adoptujemy któreś z nich trzeba dowiedzieć się jak najwięcej na ich temat.

Z pewnością dobrym pomysłem jest adoptowanie króliczka. Robi się to za pośrednictwem stowarzyszenia, które dba o to, aby cały proces przebiegał we właściwy sposób i żeby zwierzątko trafiło w dobre ręce. Trzeba więc wypełnić formularz adopcyjny i przeprowadzić rozmowę z inspektorem. Na pewno będzie chciała sprawdzić wiedzę na temat potrzeb królików miniaturek oraz intencje zainteresowanej adopcją osoby. Stowarzyszenie, które przede wszystkim dba o dobro zwierząt udostępnia też chętnym osobom materiały na temat królików. Dzięki temu można dowiedzie się o nich jeszcze więcej i łatwiej je oswoić. Warto pamiętać o tym, że zwierzęta te nie lubią zmian. Kiedy trafiają do nowego właściciela jest to dla nich stresujące. Należy to rozumieć i odpowiednio się  zachowywać. Zresztą inspektor sprawdza czy zwierzątko na pewno jest właściwie zadbane.

Jak w takim razie należy postępować, żeby oswoić króliczka? Na pewno trzeba być delikatnym i pełnym dobrych intencji oraz serdeczności. Najlepiej zapoznawać go z innymi członkami rodziny oraz z mieszkaniem powoli. Jeśli początkowo woli przebywać w jednym miejscu, to nie należy na siłę przekonywać go do czegoś innego. Warto pozwolić mu na to, aby poczuł się tam bezpiecznie. Po prostu przynośmy mu jedzenie które lubi i mówmy do niego łagodnie. Może zainteresuje się też jakimiś akcesoriami dla króliczków, bo zwierzęta te mają pogodne charaktery. Chodzi o to, żeby królik zaufał swojemu właścicielowi i zobaczył, że nie chce go łapać czy nosić w różne nowe miejsca. Z czasem warto spróbować głaskania. Należy unikać gwałtownych ruchów. Króliczki są jednak płochliwe i ruchy wykonywane gwałtownie czy z zaskoczenia mogą wystraszyć zwierzątko. Należy też dawkować mu kontakty z innymi osobami. Gościom pokazujmy go dopiero, kiedy poczuje się już zadomowiony. Zwykle oznacza wówczas swoją wydzieliną klatkę i teren wokół niej.